Kozacka Miłość w TVP. Rosyjsko-ukraińska koprodukcja na antenie Dwójki

1

W poniedziałek 30 listopada na antenie Dwójki TVP zadebiutuje serial „Kozacka Miłość” (Поки станиця спить).

To rosyjsko-ukraińska koprodukcja opowiadająca o życiu na ukraińskiej wsi przełomu XIX i XX wieku. Główną bohaterką serialu jest Marysia Sotnyk, grana przez ukraińską aktorkę Zorianę Marczenko. Podczas przejażdżki bryczką dochodzi do wypadku, z którego ratuje ją biedny szlachcic Stepan Gruszin (w tej roli Wiaczesław Drobinkow). Dziewczynka zakochuje się w swoim wybawcy od pierwszego wejrzenia, jednak ten odrzuca jej miłość. Sotnyk postanawia za wszelką cenę doprowadzić do ślubu.

Reżyserem serialu jest Andriej Mochow, sowiecki i rosyjski aktor teatralny i kinowy. Występował między innymi w „Spalonych Słońcem 2: Oczekiwaniu” Nikity Michałkowa. Wyreżyserował liczne sztuki teatralne, a także kilka filmów i seriali, w tym „Kozacką Miłość” i „Jelcyn. Trzy dni sierpnia” opowiadający o wydarzeniach z dni 18-21 sierpnia 1991 roku w Moskwie, po rozpadzie ZSRR.

„Kozacka Miłość” liczy 270 odcinków. Widzowie TVP 2 będą mogli oglądać ją od poniedziałku do piątku o godzinie 18:45. Ukraińsko-rosyjski serial zastąpi w tym paśmie telenowelę „Uzdrowisko”.

Serial został wyprodukowany w 2013 roku. Kręcony na terenie miasta Głuchów w obwodzie sumskim w Ukrainie oraz na terytorium Zamku-Muzeum Radomyśl w obwodzie żytomierskim.

Fot. Youtube

One thought on “Kozacka Miłość w TVP. Rosyjsko-ukraińska koprodukcja na antenie Dwójki

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Next Post

Dlaczego białoruska rewolucja nie wygasa? [BADANIE]

wt Gru 1 , 2020
Dlaczego Białorusini tak licznie wychodzą na ulicę i mimo pogarszającej się sytuacji nie zamierzają przestać? W czym tkwi fenomen białoruskiej rewolucji 2020 roku? Białoruski socjolog prezentuje swoje badania. Białoruska „miękka rewolucja” roku 2020 różni się znacząco od protestów z grudnia 2010. Na ulicach stoją inni ludzie niż wtedy, gotowi na […]