Jak sankcje EU uderzą w białoruską gospodarkę?

Chociaż USA i Unia Europejska ostrzegały władze Białorusi nałożeniem kolejnych sankcji w przypadku udziału kraju w rosyjskiej agresji wobec Ukrainy, władze Białorusi zignorowały te ostrzeżenia. W rezultacie Białoruś podobnie jak Rosja stoi teraz w obliczu nowych ograniczeń sektorowych, których wpływ na ich gospodarkę będzie poważny.

Przypomnijmy, że na początku ćwiczeń wojskowych Rosja umieściła prawie 30 tysięcy żołnierzy w pobliżu granicy białorusko-ukraińskiej. Jak zauważyło wielu ekspertów, taka liczba rosyjskich żołnierzy w Białorusi była obecna ostatnim razem w czasach sowieckich.

Ale to nie jedyne, co niepokoiło Ukrainę, Unię Europejską i USA. Oprócz rosyjskiego wojska w pobliżu granicy białorusko-ukraińskiej, Putin umieścił około 130 tysięcy żołnierzy na granicy rosyjsko-ukraińskiej. Ponadto Rosja skierowała na Morze Czarne 6 okrętów. Wszystkie te działania stały się alarmem dla Zachodu.

USA i UE ostrzegały Białoruś przed wspieraniem Rosji

11 lutego, dzień po rozpoczęciu wspólnych ćwiczeń wojskowych Rosji i Białorusi, amerykański senator James Lankford wprowadził do Senatu projekt ustawy o odpowiedzialności Białorusi za współudział w agresji wobec Ukrainy.

Celem tego projektu było powstrzymanie oficjalnego Mińska od umożliwienia Rosji wykorzystania terytorium Białorusi do inwazji na Ukrainę. Ten projekt przewidywał również sankcje wobec Białorusi lub jakiegokolwiek innego kraju, który przyczyniłby się do ataku Rosji na suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy.

James Lankford zwrócił uwagę, że „USA muszą jasno powiedzieć, że wobec każdego kraju, który popiera próby inwazji Rosji na Ukrainę, zostaną nałożone surowe sankcje gospodarcze i dyplomatyczne”.

Z tej ustawy wynika, że sankcje mogą być nałożone za:

  • wspólny (z Rosją) udział w inwazji na Ukrainę;
  • udzielanie wsparcia materialnego, taktycznego lub innego rosyjskiej inwazji;
  • rozmieszczenie na swoim terytorium wojsk Federacji Rosyjskiej, biorących udział w ataku;
  • współpraca z rosyjskim wywiadem podczas inwazji;
  • zakup i przekazanie śmiercionośnej broni używanej podczas inwazji na Ukrainę.

Do zakończenia białorusko-rosyjskich ćwiczeń wojskowych Unia Europejska była już w trakcie opracowywania nowych sankcji wobec Białorusi, które obejmowały również ograniczenia gospodarcze. Napisał o tym Deutsche Welle, powołując się na wysokie źródła w strukturach Unii Europejskiej.

Europejskie sankcje wobec Białorusi i Rosji

Po inwazji Rosji Unia Europejska niemal natychmiast i codziennie zaczęła egzekwować swoje sankcje.

25 lutego UE oficjalnie opublikowała listę sankcji, która obejmuje osoby fizyczne i prawne zarówno z Rosji, jak i Białorusi, które są odpowiedzialne za uznanie niepodległości tzw. Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej oraz wynikającą z tego agresję przeciwko Ukrainie. Na tej liście oprócz Putina znajduje się również prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka. Sankcje te oznaczają zamrożenie aktywów osób fizycznych na terytorium UE.

O kolejnych sankcjach Unia Europejska poinformowała 2 marca. Były to osobiste sankcje dotyczące 22 przedstawicieli kierownictwa Republiki Białorusi, w tym asystentów ministra obrony Białorusi, szefa Departamentu międzynarodowej współpracy wojskowej Ministerstwa Obrony. Na „czarnej liście” znajdują się również białoruscy urzędnicy i żołnierze. Osobom, wobec których nałożono sankcje osobiste, zabroniono wjazdu do Unii Europejskiej, ich konta i mienie na jej terytorium zostały zamrożone. 

Ponadto Bruksela przedłużyła ograniczenia dotyczące dostaw do Białorusi towarów i technologii podwójnego zastosowania oraz świadczenia powiązanych usług, a także eksportu towarów i technologii, które mogą przyczynić się do rozwoju bezpieczeństwa wojskowego, technologicznego i obronnego Białorusi.

Wprowadzono również środki ochrony wobec handlu towarami tytoniowymi, paliwami mineralnymi, substancjami bitumicznymi, węglowodorami gazowymi, chlorkiem potasu, drewnem, cementem, żelazem i stalą, produktami z gumy. To tylko część listy produktów, która ma 120 pozycji.

Później 9 marca UE uzgodniła nowe sankcje wobec Białorusi. W wyniku dodatkowych sankcji trzy banki zostały odłączone od systemu SWIFT (może to dotyczyć Belagroprom, Dabrabyt Bank, Banku Rozwoju). To samo dotyczy również spółek zależnych. Ponadto wprowadzono zakaz wydzielania krajowi banknotów Euro, transakcji z Bankiem Centralnym, finansowania handlu i inwestycji, a także lokowania ponad 100 tysięcy Euro od obywateli i mieszkańców Białorusi w bankach na terytorium UE.

Sankcje amerykańskie wobec Białorusi i Rosji

Z tego powodu, że ustawa Lankforda, o której pisaliśmy powyżej, trafiła do Senatu na początku ćwiczeń wojskowych, można się domyślić, że USA z góry zaczęły opracowywać plan sankcji. Pozwoliło to na wprowadzenie ich odpowiednio szybciej, w odpowiedzi na działania Moskwy. 

Tak więc Departament Skarbów USA zatwierdził sankcje już 24 lutego wobec 24 białoruskich osób fizycznych i prawnych. Same sankcje są skierowane wobec sektora obronnego i instytucji finansowych Białorusi, które mają bliskie związki z Rosją.

Na liście znalazły się dwa duże banki państwowe (Belinvestbank, Bank Dabrabyt), szereg przedsiębiorstw przemysłu obronnego i organów bezpieczeństwa.

Sankcje osobiste dotknęły ministra obrony Białorusi Wiktara Chrenina, sekretarza państwowego Rady Bezpieczeństwa Aleksandra Wolfowicza i biznesmena Aleksandra Zajcewa (byłego członka rządu, należącego do środowiska Łukaszenki).

2 marca USA ogłosiły nowe sankcje wobec Mińska. Ograniczenia te dotyczą ścisłej polityki kontroli eksportu. Eksport do Białorusi produktów zaawansowanych technologicznie (półprzewodniki, oprogramowanie i części przemysłu lotniczego) został ograniczony.

Do sankcji dołączyły się Wielka Brytania i Japonia

1 marca Wielka Brytania ogłosiła osobiste sankcje, pod które padło 4 białoruskich generałów (Andriej Burdyko, Wiktor Huliewicz. Sergiej Simonenko i Andriej Żuk.). Sankcje dotyczą również dwóch białoruskich firmIntegral (produkcja układów scalonych i wskaźników ciekłokrystalicznych) oraz 558. stacji napraw samolotów w Baranowiczach (naprawa, modernizacja i konserwacja sprzętu lotniczego, produkcja bezzałogowych linii lotniczych i systemów ochrony radiowej).

Zjednoczone Królestwo zamierza także:

  • ograniczyć kwoty depozytów, które Białorusini mogą przechowywać w brytyjskich bankach;
  • wprowadzić zakaz dla dużych białoruskich firm pozyskiwania funduszy na rynku brytyjskim;
  • ograniczyć eksport do Białorusi zaawansowanych technologii i urządzeń do rafinacji ropy naftowej.

Japoński premier Fumio Kisida powiedział, że Tokio przyjmie pakiet sankcji wobec osób fizycznych (w tym Alaksandra Łukaszenki), a także osób prawnych, i wdroży środki kontroli eksportu.

Międzynarodowe organizacje i firmy również przystąpiły do sankcji

Organizacje międzynarodowe również zareagowały na pośrednictwo Białorusi w agresji wobec Ukrainy i zaangażowały się w tworzenie pakietów sankcyjnych. 

Jedną z tych organizacji międzynarodowych okazał się Bank Światowy. Wcześniej Bank Światowy przeznaczył kilkaset milionów dolarów na różne projekty w zakresie opieki zdrowotnej, edukacji i pomocy technicznej w kraju. 3 marca Bank Światowy wydał oświadczenie, w którym jest mowa o zakończeniu finansowania wszystkich swoich programów na Białorusi.

W wyniku inwazji Rosji z terytorium Białorusi na Ukrainę ucierpiał nawet sport. Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski zawiesił uczestnictwo białoruskich zawodników w Zimowych Igrzyskach Paraolimpijskich w Pekinie. Choć później zmienił zdanie i dopuścił ich do gry w ramach reprezentacji komitetu olimpijskiego, nie zaś kraju. Pojawiają się również informacje o odwołaniu międzynarodowych turniejów sportowych.

Wiele międzynarodowych firm zawiesiło działalność w Białorusi, zawiesiło dostawy produktów i usług lub zamroziło produkcję. Istnieją też firmy, które ogłosiły odejście z Białorusi, tj. całkowicie zakończyły swoją działalność w tym kraju. 

Na przykład następujące firmy zawiesiły działalność na Białorusi: Maersk, Ponsse, IKEA, H&M, iHerb, Kemira, Cisco Systems, AMD, Intel, Upwork, Booking.com, Airbnb, Amazon, CD Projekt (twórca gier „Wiedźmin” i „Cyberpunk 2077”), Electronic Arts, PVH (właściciel marek Tommy Hilfiger, Calvin Klein), itd.

Całkowicie zakończył współpracę z Białorusią Modus Group (reprezentowała marki samochodowe BMW i MINI), Avast, ESET, Bolt oraz szereg innych.

“A kto nie ucierpi?” Opinia eksperta

Podczas wywiadu dla DW białoruski ekonomista Dmitrij Kruk podzielił się swoją opinią, jak i kiedy sankcje wpłyną na gospodarkę Białorusi.

– To najpoważniejsze sankcje, z jakimi boryka się Białoruś. Zasadniczo blokują zdecydowaną część eksportu do UE. A reżim faktycznego embarga na sprzedaż białoruskich produktów naftowych w UE, myślę, że teraz będzie przestrzegany znacznie surowiej niż wcześniej.

Ponadto już teraz pojawiają się problemy transportowe i logistyczne. Wejście Białorusi pod te sankcje, a także ich ewentualne rozszerzenie, doprowadzi do odmowy firm transportowych do współpracy z Białorusinami. Prowadzi to do zakłócenia łańcucha logistycznego handlu.

– Jeśli nie możemy uzyskać niezbędnych komponentów, proces produkcji jest zakłócony. Ten mechanizm jest najbardziej destrukcyjny ekonomicznie. Cały świat spotkał się z nim wiosną 2020 roku, kiedy rozpoczęła się pandemia. Białoruś ucierpiała wtedy w mniejszym stopniu, ale teraz ta sytuacja staje się dla nas niebezpieczna.

Następny problem – płatności. Chociaż sankcje finansowe wobec Białorusi są łagodniejsze (porównując do Rosji), wielu kontrahentów obawia się, czy otrzymają pieniądze za swoje towary, nawet jeśli białoruscy partnerzy chcą je przelać.

– Jeśli chodzi o eksport do Rosji, tutaj uwzględniane są inne mechanizmy. Na przykład uzyskanie płatności za towary dostarczone do Federacji Rosyjskiej może być również wyzwaniem. Białoruskie firmy będą czekać na przychody za produkty od rosyjskiego partnera – nawet jeśli jest w stanie i chce zapłacić. I to pomimo faktu, że sama Rosja stoi w obliczu znacznie silniejszego szoku, z powodu którego popyt na białoruskie produkty spadnie wyłącznie ze względów ekonomicznych.

Dmitrij Kruk zauważa, że obszar, który nie ucierpi przez sankcje, to produkcja żywności.

– Wyjątkiem może być produkcja żywności. Tak czy inaczej, istnieje popyt, który nie zniknie. A ceny produktów z powodu wszystkich przeszkód nawet wzrosną.

Zdaniem eksperta bardzo duże straty poniesie białoruski sektor IT. Technologia informacyjna jest bardzo ważną częścią białoruskiej gospodarki. Przypadało na nią 7,5% PKB na koniec 2021 roku. I to mimo faktu, że część firm z tej branży ograniczało swoją działalność po wyborach z 2020 i represjach. Głównym zasobem tej branży są ludzie, którzy nie są związani z lokalizacją geograficzną i mogą szybko opuścić kraj. Może to wywołać kolejną falę masowej relokacji biznesu IT z kraju za granicę.  

Dmitrij Kruk spodziewa się również znaczącego zmniejszenia PKB, któremu towarzyszyć będzie wysoka inflacja. Już teraz traci na wartości kurs wymiany – kurs białoruskiego rubla podąża za rosyjskim, powtarzając jego trajektorię. Wszystko to może przerodzić się w kryzys finansowy.

Jak dotknie to zwykłego Białorusina?

Ekonomista zasugerował, że Białorusini odczują skutki sankcji w najbliższych tygodniach. Wielu stanie w obliczu spadku dochodów nawet w kategoriach nominalnych

– Firmy są teraz zmuszone do cięcia wszystkich kosztów pracy, aby jakoś związać koniec z końcem. I tu raczej nic nie da się zrobić. Alternatywą jest masowe pompowanie środków finansowych ze strony Narodowego Banku Republiki Białoruś. Jednak będą próbować opóźnić moment rozpoczęcia takich działań. Na tym tle nastąpi skok cen, ponieważ wszystkie te pojawiające się zagrożenia dla firm będą musiały zostać przeniesione (przynajmniej częściowo) na konsumenta. W przeciwnym razie po prostu nie będą w stanie przetrwać. 

W następstwie wszystko może przerodzić się w problem, który był mało charakterystyczny dla Białorusi – opóźnienia w wynagrodzeniach. Powstaną również regionalne i branżowe ogniska bezrobocia. W obecnej sytuacji nawet przedsiębiorstwa państwowe będą zmuszone do zwolnienia pracowników.

Zapytany o to, jak bardzo władze Białorusi są w stanie złagodzić wszystkie te negatywne konsekwencje, Dmitrij Kruk odpowiedział, że jest to możliwe i na początkowych etapach władze będą próbować złagodzić. Zauważył jednak, że nie ma gwarancji, że szok gospodarczy szybko się skończy.

– Nawet jeśli założymy, że wojna jutro zakończy się jakimś skutkiem, te sankcje, które zostały nałożone, te olbrzymie rysy wizerunkowe, mechanizmy ograniczeń i przerwy w logistyce nie znikną. Obawiam się, że wszystko to będzie naprawiane przez lata.

Podsumowanie

Sankcje Zachodu zdecydowanie zachwiały białoruską gospodarką. Kraje nałożyły sankcje osobiste na osoby fizyczne i prawne, kurs Dolara i Euro wzrósł, białoruskie banki zostały odłączone od SWIFT’u, wiele firm i organizacji zawiesiło działalność na terytorium kraju, a niektóre w ogóle ogłosiły zakończenie współpracy. Przerwy w logistyce i transporcie, zawieszenie eksportu, białoruski biznes traci swoich partnerów i inwestorów.

Białoruś to mały kraj z mało otwartą gospodarką, która zależy od zagranicznych partnerów. Z zachodnimi partnerami Białoruś straciła „kontakt”, ale pozostaje Wschód, dzięki któremu Białoruś może nieznacznie poprawić swoją sytuację gospodarczą. Natomiast nawet jeśli sankcje zostaną zniesione, Białoruś będzie potrzebowała jeszcze dużo czasu, aby odbudować swoją gospodarkę.

Zdjęcie: Pixabay

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Next Post

Czy zmienił się stosunek do Białorusinów?

śr. kw. 13 , 2022
W związku z rosyjską agresją przeciwko Ukrainie wiele krajów ogłosiło bojkot Rosji i Białorusi, wprowadzając sankcje i ekonomiczne ograniczenia. Bojkot okazał się nie tylko ekonomiczny, ale nawet socjalny. Białorusini spotkali się z dyskryminacją ze względu na swoją narodowość nawet w Polsce – zdarzają się zwolnienia z pracy, niszczenie mienia, przemoc, […]
%d bloggers like this: